pexels-photo-450271

Pojęcie wellbeing może brzmieć tajemniczo, ale w praktyce sprowadza się do traktowania pracowników w taki sposób, jak pracodawcy sami chcieliby być traktowani. Oznacza to zapewnienie im ciekawych zadań, rozwoju oraz dobrej atmosfery i poczucia bezpieczeństwa.

Jeszcze kilkanaście lat temu pracodawcy wychodzili z prostego założenia, że sama wysokość wynagrodzenia będzie pozytywnie wpływała na motywację, zaangażowanie i nastawianie pracowników do wykonywanej pracy. Niestety, liczne badania wskazują na coś zupełnie innego. Wynagrodzenie oczywiście motywuje, ale tylko w krótkiej perspektywie czasowej i w dodatku jest zaledwie jednym z kilku czynników wpływających na szeroko pojęte zadowolenie pracowników z wykonywanych przez nich obowiązków oraz miejsca pracy.

Taki stan rzeczy sprawił, że globalne marki przewartościowały swoje zasady wprowadzając bardziej holistyczne podejście do pracowników, które polegało na zapewnieniu im odpowiednich możliwości rozwoju, dbania o ich bezpieczeństwo, samopoczucie i zdrowie. Tak zrodziło się pojęcie well-being w środowisku pracy, które w wolnym tłumaczeniu oznacza właśnie dbanie o zadowolenie i dobrostan pracowników, które determinują ich zaangażowanie, motywację i efektywność. Skuteczność takiego podejścia do potrzeb pracowników ma swoje przełożenie w badaniach. Jednym z nich jest analiza Instytutu Gallupa. Wynika z niej, że pracownicy, którzy osiągają zadowolenie w takich obszarach, jak relacje, finanse, społeczność i zdrowie, o 43% chętniej pomagają innym, dwukrotnie częściej mówią, że łatwo przystosowują się do zmian, o 41% mniej opuszczają pracę z powodów zdrowotnych oraz są o 81% mniej skłonni do poszukiwania innego miejsca pracy.

Najpopularniejszym sposobem na „zbudowanie” zadowolenia pracowników jest skupienie się w szczególności na trzech aspektach środowiska pracy: dobrostanie fizycznym, społecznym i psychologicznym.

 

Dobrostan fizyczny – zdrowa dieta, aktywność fizyczna

Z badań ICAN Research wynika, że już co czwarta firma wykorzystuje trend dbania o zdrowie pracowników, stawiając na programy prozdrowotne. Najczęściej dotyczą one dostępu do prywatnej opieki medycznej oraz kart sportowych, gwarantujących pracownikom zniżki lub darmowe wejścia na różne obiekty i zajęcia sportowe.

Można jednak zauważyć, że pracodawcy zaczynają wdrażać również jeszcze bardziej proaktywne benefity dla swoich pracowników. Jeden z ubezpieczycieli zaczął organizować w godzinach pracy zajęcia teoretyczne i praktyczne pozwalające zadbać o zdrowie kręgosłupa. Popularne są również spotkania z dietetykami, którzy doradzają jak zadbać o prawidłową dietę, jeśli większą część dnia spędza się przy biurku, a także wewnątrzfirmowe kampanie społeczne przekonujące do rzucenia palenia i prowadzenia zdrowego trybu życia. Wielu pracodawców stara się nawet dawać przykład swoim pracownikom zapewniając im zdrowe przekąski lub organizując tematyczne eventy z próbkami zdrowych produktów.

 

pexels-photo-374632

 

Dobrostan społeczny, czyli budowanie relacji
Zbudowanie z zespołu pracowników wspólnoty, która razem rozwiązuje problemy i stawia czoła nowym zadaniom, to chyba najtrudniejsze zadanie, jakie stoi przed pracodawcami w kontekście zasad well-being. Nie od dzisiaj wiadomo, że bliskie relacje i poczucie własnej wartości przekładają się na poczucie przynależności do firmy. Tego samego zdania są laureaci konkursu Great Place to Work, dla których najważniejsze w kulturze korporacyjnej jest właśnie poczucie wspólnoty.

W budowaniu więzi pracowników z firmą kluczową rolę odgrywa kadra zarządzająca. Jeżeli menadżer wykaże się troską o zespół, będzie empatyczny i obdarzał pracowników zaufaniem, to uda mu się zbudować wśród pracowników przekonanie, że komuś zależy na ich dobrobycie. A to jest już pierwszy krok do zbudowania wspólnoty. Tym bardziej, że bardzo często uznaje się, że jeśli pracownik składa wypowiedzenie, to nie znaczy, że chce rozstać się z firmą, tylko właśnie odejść od lidera, któremu podlega. Niestety menadżerów, którzy są w stanie odstawić na pewien czas realizację wyników i poświęcić swój czas, energię i zapał zbudowaniu prawdziwej wspólnoty w swoim zespole, jest wciąż bardzo niewielu. Najczęściej nie wynika to z braku empatii lub zdolności przywódczych, ale obawy przed utratą pracy z powodu niezrealizowanych celów, jakie zostały my postawione.

 

Dobrostan psychologiczny – radzenie sobie ze stresem i pozytywne nastawienie
Niemal każdy, kto kiedyś brał udział w rekrutacji, zna na pamięć formułkę umieszczaną w każdym ogłoszeniu: „przyjazna atmosfera pracy”. Niestety w praktyce wygląda to często zupełnie inaczej. Aż 62% pracowników przyznaje, że w niedzielę odczuwa silny stres związany z nadchodzącym poniedziałkiem i pracą.

Warto przy tej okazji zauważyć, że stres w pracy nie zawsze musi się wiązać z apodyktycznym przełożonym. Czasami może on po prostu wynikać ze specyfiki wykonywanego zawodu. Na szczęście, firmy dbające o „dobrostan” swoich pracowników są tego świadome i oferują im różne formy pomocy: możliwość spotkań z psychologiem, szkolenia radzenia sobie ze stresem, zajęcia z jogi, masaże biurowe czy treningi relaksacyjne.

Dobrostan psychologiczny dotyczy utrzymywania pozytywnego nastawienia, a także poczucia głębszego sensu pracy. Jedną z polecanych menadżerom technik wspierających ich w tym zakresie jest koncentrowanie się na pozytywach pracy wykonywanej przez pracowników. Pozornie może się to wydawać błahe, ale badania wskazują, że dzięki temu ryzyko wystąpienia u pracowników braku zaangażowania spada do 1%.

***
Niestety wciąż nie ma konkretnych wskaźników biznesowych, na podstawie których można byłoby dokładnie zmierzyć skuteczność działań prowadzonych w zgodzie z zasadą well-being. Wystarczy spojrzeć jednak na rosnącą liczbę firm, dla których „dobrostan” pracowników staje się zadaniem numer jeden dla ich działów HR.