josh-rose-156917

Zarządcy biurowców przygotowują się do letnich upałów – okres kontroli i serwisowania systemów klimatyzacji dobiega właśnie końca. Nowoczesne obiekty biurowe wyposażone są w technologie pozwalające przeciwdziałać negatywnym skutkom wysokich temperatur. W lecie pracodawcy mogą też na własną rękę wprowadzać udogodnienia dla pracowników, takie jak złagodzony dress code czy możliwość wyboru miejsca pracy w biurze.

Jeżeli temperatura w biurze przekracza 28 stopni, pracodawca ma obowiązek zapewnienia pracownikom zimnych napojów – tak stanowią obowiązujące w Polsce przepisy. W związku z upałem firmy mogą także podjąć decyzję o wprowadzeniu tzw. przerw regeneracyjnych, a nawet skróceniu dnia pracy, choć takie sytuacje należą do rzadkości. Wiele spośród dostępnych w regionie nowoczesnych powierzchni biurowych jest bowiem technologicznie przystosowanych do zarządzania temperaturą w taki sposób, aby nieprzerwanie umożliwiać pracę w odpowiednich warunkach.

Nie da się ukryć, że skrajne temperatury to zawsze poważny test dla systemów klimatyzacyjnych w biurowcach. Istnieje jednak szereg sposobów, dzięki którym nawet bardzo trudne warunki pogodowe nie wpływają na komfort pracy w obiekcie. Ale o funkcjonowaniu budynku w trakcie upału trzeba myśleć już na etapie projektowym. Przykład naszych gdyńskich biurowców Łużycka Office Park i Łużycka Plus pokazuje, że zastosowanie odpowiednich rozwiązań technologicznych w połączeniu z późniejszym umiejętnym zarządzaniem obiektami pozwala skutecznie opierać się nawet długotrwałej fali gorąca.

Klimatyzacja i własne źródło energii

Można wymienić kilka podstawowych metod stosowanych w biurowcach w związku z upałami. Jedną z nich jest uruchomienie klimatyzacji w nocy, aby „ostudzić” budynek po gorącym dniu i przygotować go na kolejny dzień. To skuteczne rozwiązanie, bo niższa temperatura powietrza po zmierzchu sprawia, że urządzenia chłodnicze pracują efektywniej, a dzięki zmiennym taryfom poboru prąd ich użycie jest tańsze.

Trzeba pamiętać, że budynek akumuluje ciepło w ciągu dnia. Często obserwujemy, że zużycie energii potrzebnej do schłodzenia go w dzień systematycznie rośnie, nawet jeśli na dworze utrzymuje się stała temperatura. Nowoczesne biurowce wyposażone są w systemy, które pozwalają to monitorować i odpowiednio zarządzać chłodzeniem – mówi Michał Rejkiewicz, Project Manager w SPIE Polska, firmie odpowiedzialnej za multitechniczną obsługę nieruchomości, m.in. biurowców Łużycka Office Park i Łużycka Plus.

Jednak nawet najlepsze systemy nie pomogą, jeśli w kraju podczas upałów zostaną wprowadzone ograniczenia poboru prądu, w związku z czym konieczne będzie wyłączeniem najbardziej energochłonnych urządzeń w budynkach – Trójmiasto było blisko takiej sytuacji np. w sierpniu 2015 roku. W biurowcach takimi urządzeniami są przede wszystkim klimatyzatory. W takiej sytuacji praca w biurze może być niemożliwa, a pracownicy zostaną zwolnieni do domów. Jednoczesne otwarcie okien w elewacji po nasłonecznionej i zacienionej stronie może być rozwiązaniem tej sytuacji, ale nie każdy biurowiec  jest wyposażony w otwierane okna.

W tego typu przypadkach z pomocą przychodzi technologia. Jeśli biurowiec ma własne źródła zasilania, czyli agregat niezależny od zewnętrznego dostawcy, oraz odpowiednio przygotowaną instalację elektryczną – klimatyzatory mogą zostać uruchomione bezpośrednio z rezerwowego źródła prądu. W rezultacie praca nie zostanie przerwana – dodaje Michał Rejkiewicz.

Z innych systemów przeciwdziałających skutkom upałów można także wymienić zewnętrzne żaluzje. Sterowane automatycznie mogą skutecznie ograniczyć nagrzewanie powierzchni biurowej od samego rana, gdy do biura nie przyszli jeszcze pracownicy.

Letni dress code i zmiana biurka…

W czasie upałów ważna jest także komunikacja firmy z pracownikami i podejmowanie z nimi wspólnych działań. Jednym z najprostszych, ale nie zawsze oczywistych sposobów radzenia sobie z letnią pogodą jest odpowiedni ubiór. Niektóre firmy decydują się na złagodzenie nieraz nawet bardzo oficjalnego dress code’u i pozwalają pracownikom przyjść do pracy w lekkim, przewiewnym ubraniu. Coraz częściej stosują także tzw. hot desking, czyli brak przypisanego na stałe miejsca pracy. Dzięki temu ci, którym wysoka temperatura nie przeszkadza, mogą przesiąść się do biurka z większym nasłonecznieniem i zwolnić swoje „chłodniejsze” miejsce pracy tym, dla których upały są uciążliwe. Dzisiaj biura są najczęściej aranżowane jako otwarte przestrzenie, a taki układ sprzyja elastycznemu kształtowaniu miejsca pracy. Open space może być więc przydatny także w czasie upałów. Do walki z upałami firmy często zachęcają swoich pracowników. Zadaniem ostatnich osób opuszczających danego biuro danego dnia jest niekiedy ustawienie klimatyzacji w ustalony wcześniej sposób oraz opuszczenie i zasłonięcie żaluzji, nawet wewnętrznych, znajdujących się na elewacji od strony wschodniej.

Jak widać w walce z upałem skuteczna jest zarówno technologia, jak i odpowiednia organizacja pracy.