wnętrze recepcji ALLCON@park 3 (2)

W Polsce na sektor nowoczesnych usług dla biznesu coraz silniej oddziałują trendy charakterystyczne dla tzw. rynku pracownika. Zmuszeni do walki o talenty, przedsiębiorcy wiele pracy wkładają w employer branding, czyli budowę wizerunku dobrych i otwartych pracodawców. Ich atutem coraz częściej są biura.

Wiele mówi się w ostatnim czasie, że działające w Polsce firmy muszą mierzyć się z tzw. rynkiem pracownika. To sytuacja, w której dominującą rolę na rynku pracy mają zatrudnieni lub kandydaci do zatrudnienia – mogą swobodnie zmieniać pracę i być wymagający wobec pracodawców, którzy z kolei borykają się trudnościami w rekrutacji i utrzymaniu kadr. Jak wynika z badania Grant Thornton, w Polsce aż 40% średnich i dużych firm ma problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych osób. Najprawdopodobniej w skali całego kraju i wszystkich branż teza o rynku pracownika jest nie do obronienia – na początku roku na łamach Pulsu Biznesu zwróciła na to uwagę Joanna Tyrowicz z Instytutu Ekonomicznego NBP. Jednocześnie nie da się ukryć, że w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu (BPO/SSC, IT oraz R&D) walka o pozyskanie kadr nikogo już nie dziwi. Sprowadza się ona do konstruowania warunków zatrudnienia w taki sposób, aby spełniały oczekiwania pracowników. Nie tylko w wymiarze finansowym. Najczęściej stosowaną zachętą pozapłacową są tzw. benefity, np. rozszerzony pakiet opieki zdrowotnej czy samochód służbowy, które według raportu „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników w 2016 roku” firmy Sedlak & Sedlak wykorzystuje już 75% firm. Silnym wsparciem employer brandingu może być również biuro…

Źródła satysfakcji z biura

O czynnikach wpływających na stosunek pracowników do biura mówi się dużo i często. To nie tajemnica, że kluczowa dla zatrudnionych jest przede wszystkim lokalizacja ich miejsca pracy, a najbardziej pożądane są oczywiście dobrze skomunikowane i pełne życia centra miast. Poza tym pracownicy dużą wagę przykładają do komfortu. Naświetlenie, poziom hałasu, wysokość pomieszczeń, układ stanowisk pracy, estetyka i standard biura – wszystko to nie pozostaje bez wpływu na samopoczucie i kreatywność pracowników. Podobnie jest z pozornie niewielkimi, ale w praktyce bardzo ważnymi udogodnieniami, m.in. strefami relaksu, parkingami dla rowerów czy szatniami. Gdy tego typu elementy odpowiadają oczekiwaniom pracowników, biuro wywiera pozytywny wpływ na wizerunek pracodawcy w ich oczach. Jednak firmy wciąż ostrożnie podchodzą do konsultowania ze swoją kadrą aranżacji przestrzeni. Z przeprowadzonego przez Hays, Kinnarps i Skanska badania „Biuro a potrzeby organizacji, 2016” wynika, że w ponad 40% pytanych firm zespoły doświadczają braku wpływu na środowisko pracy, w którym funkcjonują. Możliwość zaangażowania się w taki projekt daje tylko co czwarta firma.

wnętrze recepcji ALLCON@park 3 (6)Po radę do pracownika…

Współpraca z pracownikami na polu aranżacji przestrzeni biurowej nie generuje dużych kosztów, pozwala dopasować biuro do ich potrzeb i buduje w kadrze poczucie wpływu na działanie całej organizacji. Suma tych elementów to zysk dla przedsiębiorstwa. Może więc warto, aby pracodawcy częściej stawiali na włączanie członków swoich zespołów w zadania pozornie niezwiązane z ich codziennymi obowiązkami.

O komentarz poprosiliśmy Beatę Rejkowską, Sales Operation Director w Kinnarps Polska:

Im większa i bardziej złożona jest struktura organizacji, tym więcej czasu zajmują konsultacje dotyczące prac aranżacyjnych. Powstaje też zespół odpowiedzialny za cały proces przeprowadzania zmian. Z satysfakcją obserwujemy, że przybywa przykładów włączania pracowników w działania już na etapie koncepcyjnym. Gwarantuje to zaangażowanie całego zespołu w projekt biura, zwiększa motywację i poczucie wpływu na działalność i wizerunek firmy oraz udziału w jej rozwoju. Dzięki temu firma zyskuje pozytywny obraz jako pracodawca, co jest bardzo ważnym aspektem w dobie walki o talenty.

Niestety w wielu firmach, kiedy zapadnie decyzja o przeprowadzce do nowego miejsca czy zmianie wyposażenia i układu biura, pracownicy są pozbawieni wpływu na aranżację przestrzeni. W efekcie nowa przestrzeń nie jest dopasowana do ich potrzeb. Zdarzają się też niechlubne przypadki, gdy pracownicy są pytani o swoje preferencje, a mimo wszystko ostateczne decyzje zostają podjęte z pominięciem ich rekomendacji… Często brakuje świadomości, że nowe biuro czy przeprowadzka, niezależnie od skali, jest projektem z kategorii zarządzania zmianą i dotyczy sposobu funkcjonowania zespołu w dużo większym stopniu, niż to początkowo zakładano. Kluczowe w przeprowadzeniu zmiany jest zaangażowanie pracowników w proces twórczy i decyzyjny. Różnorodność zastosowanych przestrzeni nie powinna być rezultatem fantazji projektanta, ale powinna wynikać z konkretnych potrzeb i preferencji zespołu, który będzie tę przestrzeń użytkował. Udzielenie pracownikom głosu i zaangażowanie ich w powstawanie nowego środowiska pracy daje znakomite efekty w postaci poparcia członków zespołu dla zachodzących w firmie zmian. Jak wspomniałam, wraz z poczuciem wpływu wrasta także satysfakcja pracowników i pozytywne postrzeganie pracodawcy.

Wynika z tego, że dostosowując się do wymogów dzisiejszych pracowników, przedsiębiorstwa powinny brać pod uwagę ich biurowe preferencje. Dzięki temu zyskają w oczach swojego zespołu i stworzą dopasowane do potrzeb kadry miejsce pracy.