pexels-photo-380769

W Polsce praca w trybie Home Office postrzegana jest w kategoriach innowacji. Tymczasem, na amerykańskim rynku ten model pracy funkcjonuje ponad 40 lat i powoli zaczyna się wyczerpywać.

Najnowszym podsumowaniem popularności pracy zdalnej w Polsce może być ankieta firmy badawczej IDC. Została ona przeprowadzona w formie wywiadu z 1352 specjalistami HR i menedżerami z dużych firm w 16 krajach Europy. Polska znalazła się w grupie czterech państw o najmniej elastycznych warunkach pracy (wraz z Wielką Brytanią, Niemcami i Szwajcarią). To kraje, gdzie pracownikom najtrudniej o możliwość zdalnego wykonywania obowiązków, a firmy preferują sztywno określone godziny pracy. Wśród respondentów z Polski niespełna 50% mogło pracować z domu, podczas gdy dla krajów skandynawskich wskaźnik ten wynosił 87%

Na czym polega praca zdalna?
Praca zdalna to wykonywanie obowiązków zawodowych poza siedzibą firmy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Pomimo tego, że popularyzacja tego modelu współpracy nastąpiła dopiero kilkanaście lat temu, głównie za sprawą szybkiego rozwoju technologicznego (przede wszystkim Internetu) to sam pomysł i idea zrodziły się już w latach siedemdziesiątych XX wieku w USA. Jak łatwo można się domyślić, chodziło głównie o oszczędności. Powód był bardzo prozaiczny – brak benzyny na stacjach paliwowych z powodu kryzysu paliwowego. Praca z domu była dla wielu pracowników jedynym sposobem na wykonywanie swoich zawodowych zadań. Niezbędne dokumenty przekazywali do firmy raz na kilka dni za pośrednictwem kuriera.
Obecnie praca zdalna wygląda zupełnie inaczej. Komunikacja z pracownikami jest stała, dokumenty i pliki są przesyłane w ciągu kilku sekund za pomocą poczty elektronicznej, a pracownicy, dzięki wirtualnym chmurom, nie mają żadnego problemu z dostęp do wszystkich dokumentów firmowych. Pracodawcy tworzą nawet specjalne platformy, aby umożliwić pracę tym pracownikom, których obowiązki wiążą się z bardziej skomplikowanymi projektami, wykraczającymi poza arkusze kalkulacyjne czy edytory tekstu.

Praca zdalna, a Kodeks Pracy
Co ciekawe, pomimo tego, że praca zdalna nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem w oczach polskich pracodawców, to jej zasady zostały zdefiniowane niedawno w Kodeksie Pracy. Przepisy obowiązują od 16 października 2007 i ten model współpracy określają jako Telepracę. Zgodnie z art. 675 Kodeksu Pracy, polega ona na regularnym wykonywaniu pracy poza siedzibą firmy z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Za telepracownika można uznać zatem pracownika, który wykonuje swoją pracę w tych warunkach i przekazuje pracodawcy jej wyniki, wykorzystując do tego ww. środki komunikacji elektronicznej.

pexels-photo-273222

Idealne rozwiązanie dla pracownika, ale nie dla każdego
Jak łatwo się domyśleć, praca w trybie Home Office jest marzeniem niejednego pracownika. Na pierwszy rzut oka wiąże się to z niemal samymi zaletami. Nie trzeba wstawać wcześniej i marnować czasu na dojazdy. A to z kolei wiąże się z oszczędnościami na paliwie czy biletach miesięcznych. Dodatkowo, brak biurowej dyscypliny i szefa, który czasami potrafi kreować nadmierne powody do stresu już samą swoją obecnością.
Poza tym, jak dowodzą wyniki badania IDC, elastyczne warunki pracy, przekładają się na większą satysfakcję pracowników oraz lojalność w stosunku do pracodawcy.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że praca zdalna przeznaczona jest dla ludzi o ściśle określonych predyspozycjach. Muszą ich cechować dobra organizacja czasu oraz duży poziom samodyscypliny. Tylko w ten sposób są oni w stanie całkowicie skupić się na swoich obowiązkach i skutecznie oddzielić życie prywatne od zawodowego.

Praca zdalna z perspektywy pracodawcy
Redukcja kosztów – to najczęściej powtarzany benefit, jaki czerpią pracodawcy z pracy zdalnej. Nie muszą bowiem utrzymywać stanowiska pracy i ponosić wszelkich kosztów z tym związanych. Warto jednak samemu przeprowadzić te wyliczenia, aby upewnić się, czy praca zdalna pozwala na oszczędności na tym polu. Jeżeli część pracowników będzie pracowała zdalnie, to faktycznie będzie to okazja do zmniejszenia potrzebnej powierzchni biurowej. Tylko, czy te koszty nie zostaną przeniesione na inne potrzeby, jak np. dostęp do różnych technologii, dzięki którym praca wykonywana w trybie Home Office będzie efektywna. Wszystko zależy oczywiście od rodzaju prowadzonego biznesu.

Jednym z często podnoszonych argumentów przeciwko pracy zdalnej, jest brak kontroli nad pracownikami, co może przekładać się na niewywiązywanie się przez nich z powierzonych im zadań. Pracodawca musi oczywiście wykazać się pewnym kredytem zaufania w stosunku do tych pracowników, ale brak kontroli jest całkowicie złudny. Na rynku dostępnych jest wiele programów umożliwiających tak szczegółowe śledzenie postępów w realizowanych projektach, że wszelkie niedociągnięcia lub „poślizgi” czasowe mogą zostać szybko zauważone przez pracodawcę. Ten argument nie ma także odzwierciedlenia w badaniach, z których wynika, że praca z domu wiąże się ze wzrostem efektywności pracownika. Wnioski płynące z badań wskazują, że osoby zatrudnione w systemie nienormowanego czasu pracy, oddają się swoim obowiązkom dłużej i skupiają się bardziej na osiągnięciu wyznaczonego celu niż na przepracowaniu odpowiedniej liczby godzin.

pexels-photo-429248

Praca zdalna w odwrocie – przynajmniej w dużych, amerykańskich korporacjach
O ile w Polsce większość pracodawców wciąż ma ambiwalentnie podejście do systemu pracy zdalnej, to w Stanach Zjednoczonych ten model współpracy został już dawno wdrożony przez wiele globalnych marek. Po kilkunastu latach zbierania doświadczeń w tej materii, uznały one, że należy jednak z tego rozwiązania zrezygnować. Na początku 2017 r. w światowym środowisku HR gruchnęła wiadomość, że IBM ogłasza koniec pracy zdalnej i nakazuje swoim pracownikom powrót do biur. Wiadomość była o tyle rewolucyjna, że marka od 1980 r. była uznawana za pioniera i propagatora wdrażania pracy zdalnej. Tym bardziej, że w ten sposób swoje obowiązki wykonywało ok. 40% pracowników IBM. Co prawda, zmiana na razie dotyczyła tylko działu marketingu, ale jest to aż 2600 osób, a w najbliższym czasie ma on objąć również inne działy. Zdaniem szefostwa IBM praca w warunkach biurowych sprzyja większej kreatywności i jest bardziej inspirująca dla całego zespołu. Na podobne kroki zdecydowały się wcześniej także inne globalne koncerny, jak Yahoo, Reddit i Best Buy, argumentując, że jest to korzystniejsze dla pracowników i kultury pracy. Potwierdzają to jedne z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Harvarda, z których wynika, że „fizyczna bliskość” sprzyja kreatywności.

Warto wspomnieć, że praca zdalna nie zawsze musi mieć regularny charakter. Może funkcjonować także w trybie doraźnym lub naprzemiennym, które wydają się być najbardziej rozsądnymi modelami współpracy, spełniającymi potrzeby zarówno pracowników, jak i pracodawców. Tryb doraźny obowiązuje tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy pracownik może wykonać swoje obowiązki z domu, ponieważ np. czeka na wizytę serwisanta do zepsutej pralki. Z kolei tryb pracy zdalnej naprzemiennej zgodnie z definicją pozwala pracownikom niektóre przepracowywać z domu, a inne w biurze.