paper-2056025_960_720

Ogłoszenie o pracę jest tworzone zazwyczaj według tego samego schematu: informacja o pracodawcy, obowiązki i zadania na określonym stanowisku, wymagania od kandydata oraz benefity. Czy zawsze trzeba trzymać się takiej ścieżki? Czy warto czasami zaryzykować i postawić na nieszablonowe ogłoszenie? W poniższym artykule omawiamy w jakich sytuacjach pracodawca może pozwolić sobie na szaleństwo i kreatywność w tej kwestii oraz przypominamy kilka przykładów ogłoszeń, o których mówili wszyscy.

Żyjemy w czasach, w których ilość codziennych informacji często nie pozwala nam dotrzeć do interesujących nas treści. To samo dzieje się na rynku pracy. W ostatnich latach powstało wiele firm oraz portali specjalistycznych zajmujących się szeroko rozumianym HR, pomagającym pracodawcom znaleźć nowych pracowników oraz wyszukiwać ogłoszenia z ofertami pracy.

Obecnie to portale społecznościowe stanowią dla wielu najlepsze źródło nowych ogłoszeń, a także doskonałą bazę potencjalnych pracowników. Jednak jak się okazuje, nie zawsze ogłoszenia które tam widnieją, zachęcają swoją treścią do wysłania swojego życiorysu. Rzeczywistość pokazuje, że napisanie dobrego ogłoszenia, które będzie zawierało nie tylko część informacyjną, ale także wyróżni się na tle setki innych nie jest łatwym zadaniem. Pracodawcy konkurują ze sobą już nie tylko pod względem oferowanej stawki, czy benefitów pozapłacowych, ale także sposobem w jaki pozyskują przyszłych zatrudnionych.

Ogłoszenia tworzone są zazwyczaj według tego samego schematu. Podstawowe informacje o pracodawcy, obowiązki przyszłych pracowników, wymagania oraz benefity oferowane przez daną firmę. Nie zawsze taka strategia rekrutacyjna pomoże pchnąć nasze poszukiwania do przodu. Wydaje się, że pracodawcy rzadko stawiają w swoich ogłoszeniach na nieszablonowe rozwiązania, a może się okazać że trochę kreatywności jest w stanie przyciągnąć do naszej firmy dokładnie takich kandydatów jakich poszukujemy. Co więcej, odejście od schematycznych treści w ogłoszeniu może być także pretekstem do zmiany pracy przez osoby, które w najbliższym czasie nie planowały zmieniać swojego miejsca zatrudnienia.

 

Kreatywne ogłoszenie nie sprawdzi się w każdym przypadku

Należy pamiętać, że formę ogłoszenia zawsze warto dopasować do charakteru oferowanego stanowiska. Oferta pracy dla lekarza, czy na wymagające stanowisko w dziale księgowości nie będzie raczej napisana nieformalnym językiem z bezpośrednimi zwrotami do adresata. W przypadku stanowiska w dziale marketingu, czy pracy w rozwijającym się startupie, dobrym rozwiązaniem będzie niesztampowy wygląd ogłoszenia i język który trafi do pokolenia Millenialsów – to właśnie ludzie w tym wieku będą stanowić prawdopodobnie największą część aplikujących. Kiedy mamy do czynienia z firmą, dla której liczy się głowa pełna pomysłów, a najważniejszymi cechami potencjalnego pracownika mają być gotowość do pracy w zespole i artystyczne myślenie, warto pokazać to także poprzez ofertę pracy. W takim przypadku warto postawić na specjalnie zaprojektowany szablon, niestandardowe rozmieszczenie treści, umieszczenie krótkiego filmu wewnątrz ogłoszenia, czy benefity przedstawione w formie obrazków.

Wiele firm szuka coraz to nowszych rozwiązań planując strategię rekrutacyjną, która wyróżni ich ofertę spośród innych. Jednym z ogłoszeń, które dość szybko rozprzestrzeniło się w sieci ze względu na swój niekonwencjonalny charakter, było ogłoszenie agencji Wobuzz. Znana specjalistka od marketingu w ogłoszeniu nie tylko w wyraźny sposób przedstawiła oferowaną stawkę, ale także zamiast standardowego CV wymagała od kandydata konkretnych umiejętności, które miały zostać sprawdzone m.in. poprzez wysłanie próbki własnego tekstu, link do profilu w mediach społecznościowych oraz odpowiedź na pytanie o ostatnio przeczytaną książkę. Niecodzienny sposób rekrutacji nie tylko odzwierciedlił w pewien sposób oferowane stanowisko, ale także spowodował, że zaaplikowało na nie blisko 150 osób.

Kreatywne podejście firm podczas poszukiwania kandydatów może być także podyktowane miejscem, w którym takie ogłoszenie zawiśnie. Firma Google poszukiwała nowych programistów wywieszając na ścianie MIT, jednej z najlepszych szkół technicznych w USA, ogłoszenie o następującej treści: „Jeśli jesteś w stanie to rozwiązać być może Twoja przyszłość jest w Google”. Co ciekawe, rozwiązanie zaszyfrowanego kodu nie tylko przyciągało nowe osoby do zapoznania się z ogłoszeniem, ale stanowiło jednocześnie numer telefonu, pod którym należało zostawić swoje dane kontaktowe.

 

Nietypowy layout, a może wielka kampania rekrutacyjna?

 Żyjemy w społeczeństwie, w którym najłatwiejszym sposobem przyciągnięcia uwagi jest interesujący obrazek lub krótkie wideo. Taka reguła sprawdza się również przy tworzeniu ofert pracy. Większość firm odchodzi w swoich ogłoszeniach od dużej ilości treści umieszczonej na białym, nudnym tle. Teraz liczy się pomysł, który pozwoli trafić do jak najszerszego grona potencjalnych pracowników. Niektóre przykłady tych bardziej kreatywnych ogłoszeń, mogą wydawać się kontrowersyjne, jednak co zadziała lepiej od marketingu opartego na emocjach?

Jedna z agencji interaktywnych postawiła na dość niecodzienny pomysł. Poszukując Team Leadera do swojego zespołu, przedstawiła swoich pracowników jako małe dzieci ssące smoczki, a pod zdjęciem znalazł się niejednoznaczny napis ,,Szukamy ojca!”. Jedno jest pewne, taki obrazek w połączeniu z mocnym hasłem na pewno przekonał wiele osób do zapoznania się z treścią ogłoszenia.

 

93104455a9421c0cdb70b272c6a2fd9e

 

Co jeśli rekrutacja nowych pracowników zamieni się w wielką kampanię społeczną? Na taki pomysł wpadła armia szwedzka poszukująca rekrutów do pokojowego projektu ONZ. Eksperyment społeczny polegał na umieszczeniu w centrum Sztokholmu dużego, czarnego pudła z uwięzionym w środku człowiekiem. Jedynym sposobem aby go uwolnić było… zajęcie jego miejsca przez kogoś innego. Jak można się domyślić, akcja nie przeszła bez echa. Trwająca 96 godzin kampania ,,Who cares” przyciągnęła 74 mieszkańców Szwecji, którzy zdecydowali się podjąć nietypowego zadania. Końcowy efekt całej akcji był zaskakujący, bo aż 9930 kandydatów przesłało swoją aplikację chcąc zasilić szeregi Swedish Armed Forced.

 

 

CV i list motywacyjny to nie wszystko

Jak się okazuje, niektóre podstawowe informacje, takie jak wysokość wynagrodzenia, nadal są ukrywane przez dużą część pracodawców. W trakcie pisania ogłoszenia warto wyróżnić obowiązkowe wymagania oraz dodatkowe atuty, które przydadzą się na danym stanowisku. Dobrze kiedy kandydat dowie się jakie są wobec niego oczekiwania, a przy okazji będzie miał możliwość wykazania się swoimi indywidualnymi kwalifikacjami w trakcie procesu rekrutacyjnego. Może się okazać, że samo porównanie CV nie wystarczy i warto wtedy postawić na dodatkowe pytania oraz zadania sprawdzające. W końcu jedna kartka A4, czy niewiele mówiący mail nie zawsze pozwoli nam znaleźć odpowiedniego kandydata. Co więcej, należy pamiętać także o tym, że oprócz dobrze napisanej treści, zawierającej najważniejsze informacje, interesujący layout to jeden z najistotniejszych czynników, który może w dużym stopniu wpłynąć na powodzenie naszych poszukiwań.