rawpixel-752415-unsplash

Rewolucja na rynku pracy trwa w najlepsze, dotyczy to również benefitów. Obecnie dodatki pozapłacowe są już standardem, jednak nie wszystkie są atrakcyjne dla przyszłych pracowników. Wszystko zależy oczywiście od budżetu jakim dysponuje firma. W tej kwestii warto postawić na podstawowe rozwiązania, takie jak ubezpieczenie czy karnet sportowy, aby później móc rozwijać je o kolejne działania. Pracownicy mogą mieć jednak odmienne zdanie od wyobrażeń pracodawcy, dlatego warto poznać ich oczekiwania. W tym celu możemy skorzystać m.in. z ankiet ewaluacyjnych, które pozwolą zbadać satysfakcję pracowników i dopasować wciąż rosnącą ofertę świadczeń do oczekiwań pracowników.

Różnorodne świadczenia pozapłacowe stały się standardem na rynku pracy. Na przyszłych kandydatach, karnety na siłownie, pakiety zdrowotne czy dofinansowanie do kursów językowych nie robią już takiego wrażenia jak jeszcze kilka lat temu. Najnowsze badania przeprowadzone m.in. przez agencję doradztwa personalnego PEOPLE pokazują, że pracownicy centrów biznesowych i centrów usług wspólnych (SSC/BPO), IT oraz działów HR, zamiast typowych udogodnień woleliby mieć możliwość pracy zdalnej[1]. Aż 70% kandydatów powyższych branż, a w szczególności tych z pokolenia Millenialsów, chciałoby wykonywać swoją pracę w domowym zaciszu co najmniej raz w tygodniu.

 

Nietrafione pomysły na benefity – tego pracownicy nie potrzebują

Pracodawcy nadal prześcigają się w pomysłach na benefity, a rynek oferuje coraz to nowsze rozwiązania. Jednak typowe dodatki pozapłacowe nie zawsze wpisują się w oczekiwania pracowników. Aż 40% uczestników najnowszej edycji badania Monitor Rynku Pracy, za najciekawszy dodatek pozapłacowy uznało trzynastkę, czyli dodatkowe wynagrodzenie wypłacane raz do roku, które dostają m.in. pracownicy oświaty oraz urzędnicy[2]. Dopłaty do wczasów wskazało 17% ankietowanych. Jednak patrząc na to z innej strony, respondenci wskazali również dodatki do pensji, które są ich zdaniem nietrafione. Pracownicy nie są zainteresowani takimi świadczeniami jak kasy zapomogowo-pożyczkowymi, pikniki firmowe czy bale i imprezy rodzinne. Zamiast tego warto zaproponować w firmie benefity w formie świątecznych paczek, dopłat do wycieczek i biletów na komunikację miejską. Dodatkowo, co czwarty z respondentów wspomnianego badania chciałby otrzymywać nisko oprocentowane kredyty remontowe i mieszkaniowe. Inne z nietypowych dodatków do pensji wskazywane przez ankietowanych to m.in.: zakładowe wycieczki (16%), firmowe bilety do kin i teatrów (15%), wyjazdy do zakładowych ośrodków wczasowych (14%) oraz dopłaty do kolonii i obozów dla dzieci i młodzieży (13%).

rawpixel-740382-unsplash

Najpierw kultura pracy, później benefity

Według badania rynku amerykańskiego przeprowadzonego przez LinkedIn, dla 70% specjalistów ważniejsze niż prestiż firmy jest atmosfera w niej panująca oraz struktura organizacyjna. Co ciekawe, aż 65% badanych wolałoby otrzymywać niższą pensję niż pracować na co dzień w toksycznym środowisku[3]. Niewątpliwie takie wyniki można przenieść także na polski rynek. Żadna firma nie będzie przyciągała nowych osób, jeśli nie zadba o odpowiednie warunki, które będą sprzyjały nie tylko efektywnej pracy, ale także wpłyną pozytywnie na całą kadrę pracowniczą.

 

Pracodawco, słuchaj potrzeb swoich pracowników

Pracownicy wspomnianych branż mogą pochwalić się najbardziej rozbudowaną ofertą benefitów. Nie zmienia to faktu, że firmy z tych sektorów od lat cierpią na deficyt pracowników. Często samo zaproponowanie świadczeń pozapłacowych nie wystarczy. Wcześniej warto zapytać o zdanie samych pracowników. Może się okazać, że zależy im przede wszystkim na dodatkowych szkoleniach oraz możliwości wykonywania swojej pracy poza biurem, a pracodawcy proponują jedynie ciekawą ofertę ubezpieczeń i karnet na siłownię.

Jak pokazuje rzeczywistość, nie zawsze rozwiązania oferowane przez pracodawców pokrywają się z oczekiwaniami kandydatów na dane stanowisko. Co więcej, firmom w Polsce brakuje nie tylko odpowiedniego budżetu, ale także dobrego podejścia. Wśród globalnych firm technologicznych pojawiają się np. takie benefity jak dwa miesiące płatnego urlopu, podczas którego pracownicy mają szansę wyruszyć w podroż marzeń. Mimo tego, że do takich rozwiązań jest nam jeszcze daleko, już nie tylko duże korporacje, ale także średnie i małe firmy wymyślają coraz bardziej kreatywne sposoby na pozyskanie oraz zatrzymanie pracownika. Być może w niedalekiej przyszłości to pracownicy będą proponować jakie benefity chcieliby otrzymać, a pracodawcy będą starać się spełnić ich wymagania.

[1] https://www.people.com.pl/pliki/raporty/raport_pl-_internet_6762669.pdf

[2] https://www.randstad.pl/workforce360/archiwum/benefity-w-pracy-ktore-z-nich-lubimy-a-z-ktorych-nigdy-nie-skorzystamy_264/

[3] http://www.egospodarka.pl/150548,Najbardziej-pozadane-benefity-pracownicze,1,39,1.html