Wiatr, deszcz i znacznie niższa temperatura sprawiają, że jesienią spada odporność. U wielu osób pojawiają się problemy z przeziębieniem lub grypą. Zdecydowana większość pracujących Polaków nie widzi jednak przeszkód w przychodzeniu do pracy z pogorszonym stanem zdrowia, podczas, gdy nawet błahe infekcje mogą skutkować zarażeniem współpracowników.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Praca.pl, ponad połowa respondentów (55%) uznaje, że nie może pozwolić sobie na chorowanie i w związku z tym przychodzi do pracy niezależnie od stanu zdrowia. Z kolei 38% przychodzi do pracy jedynie przy drobnych przeziębieniach. Chociaż powody takiego zachowania są różne to co trzeci pracujący podkreśla, że fakt obniżenia wynagrodzenia zgodnie z art. 92 Kodeksu Pracy do 80% płacy zasadniczej podczas zwolnienia lekarskiego jest wystarczającym powodem, by narażać zdrowie swoje i innych.

Tylko 15% osób nie przychodzi do pracy, kiedy są chorzy. Widok osób z infekcją w pracy jest więc w Polsce czymś powszechnym. Chociaż wielu pracowników nie zdaje sobie sprawy z problemu, katar jest jedną z najpopularniejszych chorób zakaźnych. Pierwsze jego objawy są widoczne po kilkunastu godzinach od zarażenia, a w ciągu następnych dwóch lub trzech dni chory czuje się znacznie gorzej i zaraża innych. Warto podkreślić, że do przekazywania wirusa dochodzi nie tylko drogą kropelkową, ale i poprzez uścisk dłoni czy dotknięcie komputera, myszki czy telefonu, z których korzysta zarażony.

Pracownicy, którzy przychodzą do pracy będąc przeziębionymi,  narażają nie tylko własne zdrowie, ale i współpracowników. Jeden przeziębiony pracownik może bowiem wywołać epidemię w całym biurze. Infekcje powodują również zmniejszenie efektywności, jeśli więc zachoruje cały zespół to istnieje realna groźba niewywiązania się przez firmę z obowiązków.

Prezenteizm

Takie postępowanie zatrudnionych doczekało się nawet konkretnej nazwy. Prezenteizm (ang. presenteeism) określa dość powszechnie występujące zjawisko przychodzenia do pracy w okresie niedyspozycji fizycznej lub psychicznej, w trakcie której pracownik powinien zostać i kurować się w domu.

Do zjawiska prezenteizmu specjaliści zaliczają także niewykorzystywanie przysługujących mu dni urlopowych. Pracownicy, którzy chcą zbudować swój wizerunek jako osoby zaangażowanej i oddanej pracy, próbują często pomijać własne zdrowie czy ustawowe prawo do urlopu wypoczynkowego.

Chory nie pracuje efektywnie

Trudno o efektywność w pracy, kiedy jest się chorym. Zaburzona koncentracja i spowolnione tempo pracy to nie jedyne wady wykonywania obowiązków służbowych z przeziębieniem czy infekcją. Warto pamiętać, że przychodząc do pracy w trakcie choroby, rośnie też ryzyko przedłużenia się czasu choroby oraz wzrasta prawdopodobieństwo groźnych powikłań.

Co może zrobić pracodawca?

Pracodawcy mogą podejmować działania zapobiegające przychodzeniu do pracy w trakcie choroby. Dobrym sposobem jest jasne sformułowanie procedur zachowania osób, które są przeziębione. W sytuacjach, kiedy nikt inny nie może przejąć obowiązków pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim, warto umożliwić pracę w systemie zdalnym. Dzięki tego rodzaju rozwiązaniom mimo nieobecności jednego członka zespołu, zobowiązania firmy zostaną wykonane zgodnie z planem. 

Sposoby na poprawę odporności

W okresie jesienno-zimowym warto wzmacniać odporność i w ten sposób zapobiegać przeziębieniom lub pomóc zwalczać organizmowi bakterie i wirusy.

W tym celu warto spożywać:

– miksturę z ciepłej wody z miodem i cytryną,
– rozgrzewające herbaty,
– cebulę i czosnek,
– produkty o wysokiej zawartości zdrowych tłuszczów,
– przetwory z malin, aronii czy czarnego bzu,
– owoce i warzywa bogate w naturalne witaminy i minerały, które wykazują właściwości przeciwzapalne i wzmacniają odporność: gruszki, jabłka, śliwki, kapusta, buraki, cukinia, bakłażan, seler, marchewka, brukselka, brokuły, sałaty, jarmuż i szpinak,
– witaminę D.

Chociaż przeziębienie lub grypa mogą popsuć wiele służbowych planów, to w trakcie choroby lepiej nie przychodzić do pracy i unikać ryzyka zarażenia współpracowników. Pracownicy z infekcją nie tylko mają znacznie mniejszą efektywność wykonywanych zadań, ale mogą też wywołać epidemię zachorowań w biurze.