O tym, że pandemia zmieniła życie i plany wielu z nas wiadomo nie od dziś. Ryzyko zarażenia chorobą oraz zamknięte granice z pewnością wpłyną na nadchodzące wakacje. Jak w tym roku będą wyglądać urlopy? Postanowiliśmy sprawdzić, co się o tym aktualnie mówi.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Profitroom SA niemal 80 proc. Polaków planuje w tym roku wyjazd wypoczynkowy. Zdecydowana większość z nich (92,9 proc.) planuje krajowe podróże.

Niezależnie od otwarcia granic, w tym roku i tak wiele osób ruszy na wakacje w Polskę. Od 4 maja ponownie funkcjonują obiekty noclegowe, a restauracje, bary oraz obiekty kulturalne są stopniowo odmrażane. Nic więc dziwnego, że w związku z pandemią koronawirusa  tym roku większość Polaków planuje spędzić wakacje w kraju. Wśród powodów znajdują się nie tylko aktualnie zamknięte granice, ale także ryzyko zarażenia oraz obawy przed pogorszeniem stanu zdrowia poza Polską lub konieczność odbywania kwarantanny w obcym kraju.

Według wielu założeń, w tegoroczne wakacje najbardziej oblegane będą nadmorskie miejscowości. Mimo to, o tłumach nie może być mowy. Jednym z pomysłów na zapobieganie tłokom na plażach jest limitowanie wejść – na każdego turystę miałoby przypadać 15 m kw. Mile widziane mają być także parawany odgradzające nas od innych osób. W morzu, podobnie jak na lądzie, kluczowe ma być zachowywanie dystansu dwóch metrów od innych plażowiczów – z wyłączeniem rodzin.

Wszystko wskazuje na to, że wypożyczalnie sprzętu wodnego będą otwarte, ale z zachowaniem odpowiednich restrykcji. Tutaj najważniejsza jest dezynfekcja sprzętu oraz udostępnianie łódki lub skutera maksymalnie dwóm osobom.

Własna działka rekreacyjna

Alternatywnym rozwiązaniem dla krajowych wyjazdów, jest spędzenie wolnego czasu na własnej działce. W ostatnich miesiącach obserwujemy duży wzrost zainteresowania działkami rekreacyjnymi i siedliskowymi, domkami holenderskimi czy stojącymi przyczepami kempingowymi. Wiele osób postanowiło stworzyć w pobliżu miejsca zamieszkania własną przestrzeń nie tylko do wakacyjnego, ale i weekendowego odpoczynku.

Wyjazdy zagraniczne

Państwa, które były dotychczas popularnymi kierunkami wakacyjnych wycieczek, zaczęły stopniowo znosić restrykcje, planują otwarcie granic i przyjmowanie turystów. Warto jednak pamiętać, że mimo odmrażania wielu sektorów gospodarki, nadal będą obowiązywały pewne obostrzenia, do których będziemy musieli się stosować. Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, każdy, należący do Wspólnoty kraj, samodzielnie decyduje o tym, czy w wakacje zezwoli na przyjazd turystów z zagranicy. Kluczowa w tym przypadku jest decyzja danego państwa o zniesieniu obowiązku odbywania 14-dniowej kwarantanny. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której wyjeżdżając na urlop zagraniczny musimy najpierw odbyć dwutygodniową, przymusową kwarantannę w hotelu. Nic więc dziwnego, że nie znając wytycznych poszczególnych państw, większość z nas planuje urlop w Polsce.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że większość z nas musiała zmodyfikować tegoroczne plany urlopowe. Decydując się na zagraniczny wyjazd, musimy zapoznać się z obostrzeniami panującymi w danym kraju. Znacznie łatwiej jest zaplanować wypoczynek w Polsce.