rzeźby budynek A ŁOP (1)

Nic nie stoi dziś na przeszkodzie, aby wypełnić przestrzeń biurową sztuką, ale nomen omen sztuką jest zrobić to w przemyślany i spójny sposób.

Oczywiście, nie trudno uznać, że obecność sztuki w przestrzeni biurowej nie jest niezbędna. Przynajmniej ze stricte pragmatycznego punktu widzenia, bo efektywności można się przecież po pracownikach spodziewać także w nieudekorowanym biurze. Jednak pomiędzy brakiem konieczności zrobienia czy posiadania czegoś a tym, że jest to w związku z tym bezwartościowe nie można postawić znaku równości. Tak jest właśnie ze sztuką, której obecność w miejscu pracy ma – co widać chociażby na podstawie przywoływanych w artykule Aranżacja biura to już nie tylko estetyczne biurka i szafki danych: przeszło 80% pracowników dzięki sztuce zauważa poprawę atmosfery w pracy – nie tylko pozytywny wpływ na jego wygląd czy estetykę, ale także znajduje odbicie w dobrym samopoczuciu i stosunku pracowników do firmy. A stąd prosta już droga wiedzie do wzrostu produktywności. Badań potwierdzających tę zależność jest zresztą dużo więcej. Na przykład z ankiety przeprowadzonej przez Uniwersytet w Massachusetts wśród pracowników stu firm wynika, że często decydowały się one na umieszczenie dzieł sztuki w swoich biurach, ponieważ stymuluje to kreatywność pracowników czy redukuje poziom odczuwanego przez nich stresu.

Dzieła sztuki na wyciągnięcie ręki…

rzeźby hol budynek B ŁOP (1)

Paweł Sasin, Budynek B (Łużycka Office Park)

Umieszczenie dzieł sztuki w przestrzeni biurowej kojarzone jest w powszechnej opinii z kosztowną inwestycją, do której potrzebne są pieniądze oraz zaawansowana wiedza o sztuce. Tymczasem rzeczywistość niesie o wiele bardziej przystępne rozwiązania również dla niezorientowanych w temacie firm, które nie chcą przeznaczać na tego typu dekorację biura wielkich środków. To możliwe dzięki agencjom świadczącym usługi doradcze i zajmującym się wypożyczaniem m.in. obrazów. „Taka forma ozdabiania wnętrz pozwala na dokonywanie zmian w wystroju bez dużych nakładów finansowych – po upływie okresu wypożyczenia można w ramach kolejnego abonamentu wymienić obraz na inne” – pisze Dominika Mrowińska-Bolka w półroczniku „Biurowce w Polsce” (jesień 2015). Ceny usług nie są wygórowane i mieszczą się w przedziale od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. Aby natomiast gromadzić dzieła sztuki na własność, warto zainteresować się aukcjami – ceny wywoławcze zaczynają się często od kilkuset złotych, a domy aukcyjne współpracują zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi artystami. W ten sposób, korzystając ze wsparcia ekspertów, można niewielkim nakładem środków wejść w posiadanie wartościowych przedmiotów.

rzeźby budynek A ŁOP (2)

Paweł Sasin, Budynek A (Łużycka Office Park)

Spójna koncepcja i promocja sztuki

Czy zatem ułatwiona dostępność dzieł sztuki i wiedza o pozytywnym wpływie jej obecności w biurze na pracowników wystarczą, aby jak najszybciej wypełnić przestrzeń rzeźbami czy obrazami? Nie musi to być tak oczywiste, bo przemyśleniu tematu posiadania dzieł sztuki w firmie warto poświęcić więcej uwagi. Sztuka, jak widać po cytowanych wyżej badaniach, ma charakter użytkowy, ale najlepiej spełni tę pragmatyczną funkcję wtedy, gdy zostanie harmonijnie wkomponowana w otoczenie, gdy różne dzieła sztuki będą ze sobą współgrały. To jeden z powodów, dla których warto zatroszczyć się o to, aby posiadane w firmowej kolekcji dzieła nie były przypadkowe. Wiedza na ich temat poprawi z pewnością jakość aranżacji. Istotna jest tu również kwestia odpowiedzialności społecznej, związana z promocją jednego czy wielu artystów – potrzeba udekorowania biura może przecież przerodzić się w swego rodzaju mecenat sztuki.

Rzeźby i obrazy przy Łużyckiej

rzeźby hol budynek C ŁOP (1)

Paweł Sasin, Budynek C (Łużycka Office Park)

Wspomniana potrzeba spójnego wykorzystania dzieł sztuki i chęć zaangażowania się we wsparcie i promocję lokalnego artysty doprowadziła do podjęcia przez nas współpracy z gdańskim rzeźbiarzem Pawłem Sasinem, którego prace znajdują się w lobby i holach budynków w Łużyckiej Office Park oraz w Łużyckiej Plus (to one ilustrują niniejszy tekst). Bardzo interesujący w twórczości tego artysty jest sposób przetwarzania przez niego naturalnych, drewnianych materiałów – np. pni drzew oraz wyciętych korzeni – które poddaje swego rodzaju konserwacji, w wyniku której obiekty nie zmieniając się odsłaniają przez odbiorcami faktury i warstwy niewidoczne w naturalnym środowisku. Z jednej strony drewniane rzeźby Pawła Sasina wkomponowują się w pełne światła reprezentacyjne hole naszych biurowców i w oczywisty sposób wpływają na estetykę oferowanej przez nas w Gdyni przestrzeni, z drugiej natomiast intrygują swoimi kształtami czy rozmiarami, zachęcając tym samym do choćby krótkiego zastanowienia się nad ich znaczeniem.

Zaangażowaliśmy się także we współpracę z trójmiejskim twórcą Wojciechem Radtke, którego charakteryzują różnorodne kreacje artystyczne w dziedzinie nie tylko malarstwa, lecz m.in. także rzeźby, fotografii czy performance’u. Jego obrazy dekorują hol wejściowy w Łużyckiej Plus, a także biuro Zarządu Grupy Allcon. To kolejny przykład wykorzystania dzieł sztuki w przestrzeni biurowej, wynikający jedocześnie z potrzeby promocji artysty i ze świadomości pozytywnego wpływu obrazów na przestrzeń w biurowcach.

Oba nasze przykłady pokazują, że aranżacja obiektów biurowych może iść w parze ze wsparciem świata kultury.