gili-benita-2754

Mimo że statystycznie kobiety w Polsce są lepiej wykształcone od mężczyzn, to tylko nielicznym udaje się wejść do zarządów firm. Aż 85% respondentów wskazało, że najwyższe stanowisko w ich firmie zajmuje mężczyzna. Podobną tendencję widzimy na stanowiskach menedżerskich – dla 59% ankietowanych, bezpośrednim przełożonym jest mężczyzna – wynika z Raportu „Kobiety na rynku pracy 2017″ przygotowanego przez Hays Poland.

Wynik przeprowadzonego badania potwierdza żywy stereotyp o możliwościach zawodowych kobiet. Jak się okazuje – pracodawcy nie zawsze ułatwiają awans i rozwój kobietom. Wielu z nich nadal uważa, że są mniej dyspozycyjne czy nawet skuteczne w pracy niż mężczyźni. Taka sytuacja wpływa niekorzystnie na pewność siebie kobiet i sprawia, że aplikują one rzadziej na wysokie stanowiska, które wiążą się z podejmowaniem ryzyka. Wśród nich istnieje także skłonność do umniejszania swoich kompetencji i zasług – twierdzą autorzy badania. Przekonanie o dysproporcjach na rynku pracy wśród kobiet i mężczyzn wynika także z doświadczeń aktywnych zawodowo Polek. Większość z nich napotkała w swojej karierze zawodowej przeszkody w pogodzeniu życia zawodowego z obowiązkami rodzinnymi.

Trudności w miejscu pracy

Jak się okazuje – największym problemem jest zazwyczaj powrót do pracy po urlopie macierzyńskim. Organizacje często nie dają możliwości i czasu, aby móc wdrożyć się na nowo w powierzone obowiązki. Nierzadko oczekują, żeby ten powrót był bardzo szybki. Pracodawcy nie ułatwiają także pogodzenia pracy z życiem prywatnym. Ponadto widoczna jest niechęć zarządów i przełożonych do kobiet na stanowiskach kierowniczych, brak zaufania oraz kierowanie się stereotypami w podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu lub awansie. Zauważa się także bariery związane z ograniczoną możliwością udziału w spotkaniach poza godzinami pracy oraz wyjazdach służbowych. Wciąż mówi się o istnieniu „szklanych sufitów” i stanowiskach, powyżej których nie zasiadają kobiety.

Nierówny rynek

Tylko 44% kobiet i aż 78% mężczyzn zgodziło się z twierdzeniem, że pracownicy o podobnych kwalifikacjach mają równe szanse na awans, niezależnie od płci. Podobnie kształtuje się świadomość o sprawiedliwym wynagrodzeniu, ponieważ jedynie 42% kobiet zgadza się ze stwierdzeniem, że pracownicy o podobnych kwalifikacjach są wynagradzani tak samo, bez względu na płeć. Różnica w postrzeganiu równości jest, jak widać, znacząca.

Według Beaty Preis-Hryniewicz, HR Managera w Hays Poland, firmy powinny zidentyfikować, a następnie ograniczyć wpływ czynników, które utrudniają kobietom realizację ich celów zawodowych. Poczucie, że pracodawca wspiera w rozwoju i dążeniu do wykorzystania potencjału może okazać się krokiem milowym na drodze do równości płci w miejscu pracy.

Oczywiście świat biznesu – w Polsce i za granicą – zna wiele przykładów kobiet na najwyższych stanowiskach. A to pokazuje, że równość w pracy zawodowej na pewno da się osiągnąć.